Karolina Legierska | Rewolucja w najmie samochodów zastępczych z OC sprawcy
41727
post-template-default,single,single-post,postid-41727,single-format-standard,eltd-cpt-1.0,ctcc-exclude-EU,ajax_fade,page_not_loaded,,karolina legierska-ver-1.9,vertical_menu_enabled, vertical_menu_left, vertical_menu_width_290, vertical_menu_with_floating,smooth_scroll,side_menu_slide_with_content,width_370,blog_installed,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.5,vc_responsive
 

Rewolucja w najmie samochodów zastępczych z OC sprawcy

Karolina Legierska - Kancelaria Radcy Prawnego

W dniu 24 sierpnia 2017 r. w sprawie pod sygn. akt: III CZP 20/17 Sąd Najwyższy podjął uchwałę o następującej treści:

Wydatki na najem pojazdu zastępczego poniesione przez poszkodowanego, przekraczające koszty zaproponowanego przez ubezpieczyciela skorzystania z takiego pojazdu są objęte odpowiedzialnością z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, jeżeli ich poniesienie było celowe i ekonomicznie uzasadnione.

Nie opublikowano jeszcze uzasadnienia.

Dotychczasowe orzecznictwo i praktyka

Powyższa uchwała zmienia dotychczasową linię orzeczniczą. Do tej pory sądy badały stawki występujące na rynku lokalnym. Wyglądało to, na przykład tak:

 

„Naprawiając pojazd, czy wynajmując samochód zastępczy poszkodowany nie miał obowiązku poszukiwania warsztatu, czy firmy oferującej najtańsze usługi” (Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25.04.2002r. I CKN 1466/99).

 

„Poszkodowany ma prawo wyboru dowolnej oferty rynkowej będącej w zasięgu ręki. Dłużnik może kwestionować wybór kontrahenta przez poszkodowanego, musiałby jednak wykazać, że poszkodowany zachował się przy tym nielojalnie, doprowadzając – umyślnie lub przez niedbalstwo – do powiększenia szkody”. (Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 4 lutego 2014 roku, I C 2901/13).

 

„Poszkodowany nie miał obowiązku poszukiwania wynajmującego, oferującego najtaniej swe usługi, chyba że z winy umyślnej, niedbalstwa wynajmuje w zakładzie droższym od średnich cen stosowanych w innych firmach wynajmujących”. (Wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 16 stycznia 2014 r, VI Wydział Gospodarczy, Sygn. akt VI Ga 273/13).

 

Ubezpieczyciel proponuje samochód zastępczy

 

Ubezpieczyciele widząc, że przegrywają większość spraw (przynajmniej co do zasady) w zakresie wynajmu pojazdu zastępczego podjęli współpracę z wypożyczalniami, oferując poszkodowanym we własnym zakresie samochody zastępcze. Powyższa uchwała Sądu Najwyższego dotyczy właśnie tego przypadku, gdy poszkodowany miał propozycję takiego samochodu od Towarzystwa Ubezpieczeń, ale z niej nie skorzystał. Sąd Najwyższy przyjął, że ubezpieczyciel będzie zobowiązany pokryć różnice w stawce (tańsza wypożyczalnia ubezpieczyciela i droższa wypożyczalnia wybrana przez poszkodowanego), wtedy, gdy ich poniesienie było celowe i ekonomicznie uzasadnione.

 

Co to oznacza dla podmiotów wynajmujących samochody z OC sprawcy – bezgotówkowo?

 

Rewolucję i utrudnienia.

 

Nie ulega wątpliwości, że w przypadku nieskorzystania przez poszkodowanego z wynajmu samochodu zastępczego oferowanego przez Towarzystwo Ubezpieczeń i wynajęcie go we własnym zakresie, ubezpieczyciele będą masowo odmawiać wypłaty odszkodowania w kwocie przewyższającej stawki, oferowane przez współpracujące z nimi podmioty.

 

Nie jest tajemnicą, że wypożyczalnie niepowiązane z Towarzystwami Ubezpieczeń nie są w stanie ze względów ekonomicznych stosować stawek, jakie stosują podmioty współpracujące z ubezpieczycielami. Wynika to z niepewności co do wypłaty odszkodowania i uzyskanej kwoty (czas i stawka wynajmu), czasu oczekiwania na wypłatę odszkodowania (długotrwałe dochodzenie roszczeń w sądach), czy także braku danych co do ilości wynajętych pojazdów miesięcznie. Stawki towarzystw z całą pewnością nie są i nie będą rynkowe, często są to ceny dumpingowe.

 

Kiedy najem pojazdu za wyższą stawkę niż oferowana przez ubezpieczyciela będzie zasadny?

 

W przypadku, gdy ubezpieczyciel w ogóle nie przedstawił poszkodowanemu oferty;

Kiedy oferta była pozorna – w rzeczywistości np. w danym momencie nie było pojazdu tej klasy, tego rodzaju, wypożyczalnia współpracująca – mimo akceptacji przez poszkodowanego oferty Towarzystwa, w ogóle nie zaoferowała najmu, poszkodowany zmuszony byłby udać się po samochód w miejsce bardzo oddalone od jego miejsca zamieszkania, itd.

 

Wówczas, gdy oferta jest z jakichś względów nieakceptowalna bądź niekorzystna dla poszkodowanego albo oferta nie zawiera szczegółów – łatwo wyobrazić sobie sytuacje, w której poszkodowany jest zmuszany do wpłaty kaucji, ma narzucony limit kilometrów, albo inne dodatkowe opłaty;

 

Wynajem w zaniżonym przedziale czasowym przez wypożyczalnie współpracującą z ubezpieczycielem – wówczas poszkodowany winien skorzystać z wynajmu Towarzystwa na oferowany okres np. 1 tydzień, a w przypadku dalszej odmowy najmu, mimo, że jest on zasadny i niezbędny (np. naprawa pojazdu nie została ukończona) skorzystanie z oferty wypożyczalni komercyjnej.

 

Jak sobie poradzić w tym stanie prawnym?

 

Jeżeli wypożyczalnia nie chce narazić się na przegrywanie procesów sądowych w całości lub części musi zrewidować swoje procedury wynajmu samochodu zastępczego. Auto nie może być już oferowane każdemu poszkodowanemu, niezależnie od sytuacji czy stanowiska ubezpieczyciela.

 

Należy przed wynajmem samochodu dokładnie ustalić i udokumentować (!), ewentualnie pobrać stosowne oświadczenia od poszkodowanego, zachować dokumenty, korespondencję mailową, iż wystąpiła jedna z sytuacji wskazanych powyżej, która uprawnia do rezygnacji w całości albo części z pojazdu zastępczego oferowanego przez zakład ubezpieczeń.

 

Drugą, choć pewnie całkowicie nieopłacalną metodą jest dostosowanie stawki do poziomu oferowanego przez ubezpieczyciela.

AUTHOR: Karolina Legierska